Koniec z papierologią. Branża budzi się z technologicznego snu
Przez wiele lat procesy w instytucjach finansowych przypominały istny tor przeszkód. Jak słusznie zauważa Sylwia Wedziuk na łamach Pulsu Biznesu, do niedawna technologiczna ewolucja szła branży jak po grudzie. Klienci tonęli w stosach umów, a czas oczekiwania na ostateczną decyzję nierzadko przyprawiał przedsiębiorców o ból głowy. Teraz sytuacja ulega diametralnej zmianie. Cyfryzacja leasingu staje się faktem, a w rolę rynkowego innowatora wciela się mLeasing. Firma zamierza udowodnić, że procesy B2B mogą być równie płynne i intuicyjne co zakupy w ulubionym sklepie internetowym.
Jakie cyfrowe rozwiązanie wprowadza mLeasing?
Instytucja postanowiła całkowicie przedefiniować sposób, w jaki firmy sięgają po finansowanie sprzętu i floty. Nowe podejście opiera się na w pełni cyfrowym procesie finansowania, który niemal do zera eliminuje konieczność fizycznych wizyt w placówkach czy wysyłania kurierów.
Wprowadzany ekosystem obejmuje między innymi:
- Zawieranie umów w formie dokumentowej i elektronicznej przy użyciu podpisów kwalifikowanych.
- Pełną integrację z Krajowym Systemem e-Faktur (KSeF), który od 2026 roku staje się w Polsce bezwzględnym standardem.
- Zautomatyzowany obieg danych z systemami państwowymi, takimi jak CEPiK, co drastycznie skraca czas e-rejestracji pojazdów.
Dzięki tym zmianom wniosek można złożyć i sfinalizować z poziomu smartfona, co jest potężnym udogodnieniem dla zabieganych przedsiębiorców.
Co firma chce zyskać dzięki nowej strategii?
Głównym celem mLeasingu jest zdobycie wyraźnej przewagi na mocno konkurencyjnym rynku oraz umocnienie pozycji lidera nowoczesnych usług finansowych. Liczby mówią same za siebie. Ze statystyk spółki wynika, że już w ubiegłych miesiącach ponad 30 procent klientów firmy wybierało kanały zdalne do składania wniosków, a w segmencie detalicznym odsetek ten był jeszcze wyższy.
Firma dąży do maksymalnej optymalizacji kosztów operacyjnych oraz drastycznego skrócenia czasu obsługi klienta. Im szybciej przedsiębiorca otrzyma maszyny budowlane, flotę samochodową czy sprzęt IT, tym szybciej zacznie generować zyski. To klasyczna sytuacja typu win-win.
Czy to innowacyjna opcja na rynku? Perspektywa globalna
Choć na polskim podwórku ruch mLeasingu to potężny krok naprzód, to na rynkach zachodnich cyfryzacja leasingu od dawna wyznacza globalne standardy, za którymi nasz region musi gonić.
Z najnowszych globalnych analiz branżowych jasno wynika, że światowi giganci w sektorze finansowania sprzętu masowo wdrażają technologie z zakresu sztucznej inteligencji do błyskawicznej oceny ryzyka kredytowego i pełnej automatyzacji operacji. Co więcej, rynkowe prognozy wskazują, że w 2026 roku globalny rynek leasingu osiągnie astronomiczną wartość 2,4 biliona dolarów. Ten gigantyczny wzrost jest napędzany w dużej mierze przez inteligentne platformy cyfrowe, rozwiązania oparte na chmurze i natychmiastowe zatwierdzanie wniosków.
Sztuczna inteligencja w centrum uwagi
Zagraniczne dane pokazują, że w 2026 roku nie wystarczy już tylko przenieść formularza do pliku PDF. Prawdziwa innowacja polega na wdrożeniu algorytmów, które w czasie rzeczywistym analizują historię kredytową, przewidują wartość rezydualną pojazdów i dopasowują raty do specyfiki biznesu klienta. mLeasing, budując swój nowy cyfrowy ekosystem, wpisuje się dokładnie w ten światowy trend.
Efekt domina. Jak mLeasing zmobilizuje konkurencję?
Eksperci portalu BankMoney.pl nie mają wątpliwości, że odważny krok mLeasingu wywoła na polskim rynku małe trzęsienie ziemi i wymusi na pozostałych graczach natychmiastową reakcję. Utrzymanie tradycyjnego modelu opartego na setkach stron papierowych wydruków to dziś biznesowe samobójstwo.
Ponadto nadchodzące pełne wejście w życie unijnego rozporządzenia eIDAS 2 dodatkowo upowszechni europejskie portfele cyfrowe i ułatwi autoryzację zdalnych transakcji. Inwestując w nowe technologie już teraz, mLeasing po prostu ucieka rynkowemu peletonowi. Reszta branży będzie musiała wcisnąć gaz do dechy, aby nie wypaść z zakrętu.
Podsumowanie
Dla polskich przedsiębiorców nadeszły świetne czasy. Technologiczny wyścig zbrojeń w sektorze finansowym oznacza dla nich same namacalne korzyści: znacznie mniej formalności, natychmiastowe decyzje i tańszą obsługę. Będziemy z uwagą śledzić, jak cyfryzacja leasingu ukształtuje zasady gry w kolejnych kwartałach.


