Akcje Shopera w górę
Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie przynosi inwestorom ciekawą zagadkę. Mimo że zaledwie kilka dni temu duży gracz instytucjonalny sypał papierami, akcje Shopera zamiast spadać, wyraźnie odbijają. Sytuacja ta jest podręcznikowym przykładem rynkowej dywergencji, gdzie sentyment szerokiego rynku wygrywa z decyzjami pojedynczych funduszy. Co tak naprawdę dzieje się wokół czołowego dostawcy oprogramowania e-commerce w Polsce?
Paradoks na GPW: Popyt wchłania podaż
Zgodnie z najnowszymi informacjami rynkowymi, fundusze zarządzane przez TFI Allianz Polska sprzedawały akcje spółki niespełna tydzień temu. W klasycznej teorii giełdowej, wyjście lub redukcja pozycji przez dużego inwestora finansowego jest sygnałem negatywnym. Często sugeruje to, że „smart money” widzi ograniczone pole do dalszych wzrostów lub obawia się pogorszenia wyników.
Tymczasem rynek zareagował zupełnie odwrotnie. Kurs Shopera odbił na początku dzisiejszej sesji (17.02.2026), ignorując presję podażową z ubiegłego tygodnia. Oznacza to, że po drugiej stronie rynku pojawił się wystarczająco silny kapitał, by wchłonąć zrzucane papiery i wypchnąć cenę wyżej.
Dlaczego fundusze sprzedają, a ulica kupuje?
Decyzja TFI Allianz może wynikać z kilku czynników, które niekoniecznie są związane z kondycją samej spółki. Warto spojrzeć na szerszy kontekst portfelowy:
- Realizacja zysków: Jeśli fundusz kupował akcje Shopera po niższych wycenach w 2025 roku, obecna sprzedaż może być po prostu technicznym „księgowaniem” wyniku.
- Rebalancing portfela: Zmiany w strukturze funduszu lub konieczność utrzymania odpowiednich wag sektorowych często wymuszają mechaniczną sprzedaż, niezależnie od sentymentu do samej spółki.
Szerszy kontekst: Hossa na SaaS trwa w najlepsze
Analizując zachowanie kursu, nie można pominąć otoczenia makroekonomicznego i branżowego. Rok 2026 przynosi renesans spółek technologicznych, zwłaszcza tych działających w modelu SaaS (Software as a Service).
Raporty globalnych banków inwestycyjnych (m.in. Goldman Sachs czy Morgan Stanley z początku roku) wskazują na powrót kapitału do sektora e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej. Inwestorzy zagraniczni szukają podmiotów, które skutecznie wdrażają automatyzację opartą na AI w swoich platformach sklepowych. Shoper, ze swoją silną pozycją w regionie CEE, idealnie wpisuje się w ten trend.
Kluczowe czynniki wspierające wzrost:
- Odporność na inflację: Model subskrypcyjny pozwala na elastyczne podnoszenie cen, co chroni marże spółki.
- Konsolidacja rynku: W branży spekuluje się o możliwych fuzjach i przejęciach. Każda plotka o potencjalnym wezwaniu na akcje Shopera (np. przez zagraniczny fundusz PE) automatycznie podbija wycenę, neutralizując podaż ze strony lokalnych TFI.
- Wyniki finansowe: Rynek może grać „pod wyniki”. Jeśli szacunki za IV kwartał 2025 r. są optymistyczne, inwestorzy indywidualni i mniejsze fundusze chętnie odkupują akcje od wychodzącego Allianzu, licząc na pozytywne zaskoczenie w raporcie okresowym.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Dzisiejsze zachowanie kursu to silny sygnał techniczny. Jeżeli cena utrzyma się na zielono do końca sesji przy podwyższonych obrotach, będzie to potwierdzenie, że „popyt przejął pałeczkę”. Rynek pokazał siłę, wchłaniając podaż instytucjonalną bez załamania kursu.
Dla inwestorów krótkoterminowych jest to sygnał, że akcje Shopera mogą mieć otwartą drogę do testowania lokalnych szczytów. Należy jednak pamiętać, że walka między podażą funduszy a popytem rynkowym może jeszcze potrwać, co w najbliższych dniach może generować podwyższoną zmienność.


