Wiadomość ze Szwecji mogła zaskoczyć wielu.
W kraju, który jest światowym liderem płatności cyfrowych i gdzie gotówka niemal zniknęła z codziennego obiegu, władze wydały oficjalne zalecenie dla obywateli: trzymajcie w domach gotówkę. Ten ruch, podyktowany niepewną sytuacją międzynarodową i rosnącym ryzykiem cyberataków, stanowi ważny sygnał dla całego zachodniego świata.
W środę pojawiła się oficjalna rekomendacja, aby każde gospodarstwo domowe posiadało gotówkę w kwocie wystarczającej na pokrycie podstawowych potrzeb przez tydzień. Sugerowana kwota to 1000 koron (około 93 euro) na każdą dorosłą osobę. To historyczny zwrot w kraju, w którym zaledwie 8% populacji regularnie korzystało z banknotów i monet w 2022 roku, a 90% transakcji w sklepach odbywa się bezgotówkowo.
Dlaczego Szwecja, lider cyfryzacji, wraca do gotówki?
Oficjalnym powodem rekomendacji jest rosnąca niepewność na arenie międzynarodowej oraz wysoki stopień cyfryzacji szwedzkiego systemu płatniczego, co tworzy nowe słabości. W dobie zagrożeń hybrydowych, cyberataków i ryzyka konfliktów zbrojnych, pełne uzależnienie od systemów elektronicznych staje się niebezpieczne.
Głównym argumentem jest fakt, że obecna sytuacja międzynarodowa i wysoki stopień cyfryzacji mogą prowadzić do słabości w całym systemie płatności.
Podkreślono, że w sytuacji kryzysowej, awarii systemów lub ataku, obywatele muszą mieć możliwość płacenia za podstawowe towary i usługi, takie jak żywność czy leki. Gotówka staje się w tym kontekście kluczowym elementem obrony cywilnej i odporności całego społeczeństwa. Zalecenie to jest częścią szerszej strategii wzmacniania obrony totalnej kraju, która obejmuje przygotowanie obywateli na wypadek wojny lub poważnego kryzysu.
Ile gotówki i co jeszcze? Pełne rekomendacje
Oficjalne rekomendacje są bardzo konkretne i nie ograniczają się jedynie do posiadania gotówki:
- Gotówka: 1000 koron na dorosłą osobę przechowywane w domu, najlepiej w różnych nominałach. Wskazano, że nawet mniejsza kwota będzie pomocna w sytuacji kryzysowej.
- Dywersyfikacja kart płatniczych: Posiadanie w rodzinie kart od różnych operatorów (np. Visa i Mastercard) oraz wydanych przez różne banki. Ma to zapobiec sytuacji, w której awaria jednego systemu pozbawi nas dostępu do środków.
- Alternatywne metody płatności: Dostęp do cyfrowych aplikacji płatniczych, takich jak szwedzki Swish, które działają w oparciu o inną infrastrukturę niż karty.
- Podtrzymywanie obiegu: Zachęca się również, by od czasu do czasu płacić gotówką w normalnych warunkach. Ma to na celu utrzymanie w działaniu infrastruktury gotówkowej, takiej jak bankomaty, wpłatomaty czy liczarki w sklepach.
Krucha infrastruktura płatnicza. Czego uczy nas szwedzki przykład?
Przypadek Szwecji to zimny prysznic dla entuzjastów całkowitego wyeliminowania gotówki. Pokazuje on, że społeczeństwo w 100% cyfrowe jest niezwykle wrażliwe na szereg zagrożeń:
- Cyberataki: Skoncentrowany atak na systemy bankowe lub operatorów płatności może sparaliżować cały kraj.
- Awarię techniczną: Przerwy w dostawie prądu czy awarie sieci internetowej mogą odciąć miliony ludzi od możliwości zapłaty za podstawowe produkty.
- Wykluczenie cyfrowe: Osoby starsze, niepełnosprawne czy mieszkańcy terenów z gorszym dostępem do sieci mogą zostać całkowicie wykluczeni z systemu finansowego.
- Utrata prywatności: Każda transakcja cyfrowa zostawia ślad, co rodzi obawy o nadzór i wykorzystanie naszych danych finansowych.
Szwedzka rekomendacja to wyraźny sygnał, że gotówka wciąż jest niezbędnym elementem bezpiecznego i odpornego systemu finansowego, pełniąc funkcję „ubezpieczenia” na wypadek, gdyby technologia zawiodła.


